czwartek, 31 stycznia 2013

Zakupowo :>

Jak wcześniej pisałam byłam w kinie na "Życie Pi". Film nie podobał mi się, nudził mnie, ale to kwestia gustu. Dzięki mojej przyjaciółce dało się go jakoś znieść :)
Po kinie pojechałam z mamą na zakupy. Chciałam kupić zielone spodnie narciarskie, niestety takich nie znalazłam, więc trochę kiepsko. Zajrzałam do sklepu "Hollister" i znalazłam cudowny sweter, jednak jak na chodzenie do szkoły to miał za duży dekolt. Uwielbiam ten sklep. Tak ślicznie w nim pachnie! Mają tam przepiękne perfumy, które zamówiłam sobie od mamy na urodziny ;)
Oprócz zakupu kilku drobiazgów dla moich zwierzaków, kupiłam sobie eyeliner w inglocie w kolorze jasnego fioletu i troszeczkę się błyszczy :) Kosztował 20 zł, więc nie drogo :>
Dzisiejszy dzień zaliczam do udanych :)
Przepraszam za jakoś zdjęć :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz