czwartek, 31 stycznia 2013

Zakupowo :>

Jak wcześniej pisałam byłam w kinie na "Życie Pi". Film nie podobał mi się, nudził mnie, ale to kwestia gustu. Dzięki mojej przyjaciółce dało się go jakoś znieść :)
Po kinie pojechałam z mamą na zakupy. Chciałam kupić zielone spodnie narciarskie, niestety takich nie znalazłam, więc trochę kiepsko. Zajrzałam do sklepu "Hollister" i znalazłam cudowny sweter, jednak jak na chodzenie do szkoły to miał za duży dekolt. Uwielbiam ten sklep. Tak ślicznie w nim pachnie! Mają tam przepiękne perfumy, które zamówiłam sobie od mamy na urodziny ;)
Oprócz zakupu kilku drobiazgów dla moich zwierzaków, kupiłam sobie eyeliner w inglocie w kolorze jasnego fioletu i troszeczkę się błyszczy :) Kosztował 20 zł, więc nie drogo :>
Dzisiejszy dzień zaliczam do udanych :)
Przepraszam za jakoś zdjęć :D


Poranek :)

Dzień dobry ! :)
Jak wam mija czwartek ?
U mnie wszystko dobrze. Około 9 wstałam. Wykąpałam się, umyłam włosy i powinnam sobie zrobić śniadanie, jednak jestem zbyt leniwa i poczekam aż przyjdzie babcia ;)
Idę dziś z przyjaciółką do kina na "Życie Pi". Jestem ciekawa czy opłaca się na to iść. Może byliście na tym filmie? A jak tak to co o nim sądzicie? :)
Po kinie jadę z mamą do galerii, mam w planach kupić sobie spodnie narciarskie, na razie nic jej o tym nie mówiłam, bo wiadomo, że te spodnie nie będą należały do najtańszych :>
W sobotę już wyjeżdżam, cieszę się, ale podobno w Zakopcu jest temperatura na plusie i nie ma śniegu, więc nie za dobrze.
A w niedziele moje 16 urodziny, jakoś się nie cieszę, spędzę je w górach z mamą. Jak wrócę do Warszawy to pewno przyjdzie rodzina na tort itp. i to będzie koniec. Nic specjalnego jak na kończenie 16 lat. Trudno, może za rok będzie lepiej :)






środa, 30 stycznia 2013

Niemożliwe.

Przed chwilą wróciłam z kina. Razem z kuzynką i ciocią wybrałyśmy się na film "Niemożliwe". Lubię filmy tego typu i dlatego z przyjemnością się przeszłam. Pomimo dłuuuuugich reklam, jestem bardzo zadowolona. Film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Co chwila leciały mi łzy z oczu. Wszystkie efekty zostały dobrze dopracowane. Podziwiam aktorów, a szczególnie trójkę młodych chłopców, którzy świetnie odegrali swoją rolę. "Niemożliwe" był to film na faktach. Ja nie wiem jak ludzie mogli poradzić sobie w takiej sytuacji. Musieli wykazać się ogromną odwagą.Wzruszył mnie fakt, że ta rodzina bardzo się kochała. Troszczyli się o siebie wzajemnie. Mąż a zarazem ojciec, nie myślał o sobie. Chciał odnaleźć żonę i syna. Dokonał tego! 
Naprawdę cudowny film! Wszystkim polecam obejrzenie go! A może już go widzieliście? :)





Pociechy :>

Hej :>
Postanowiłam ten post poświęcić moim małym przyjaciołom, a mianowicie psu Gackowi i śwince morskiej Frankowi :) Już od małej dziewczynki zawsze kochałam zwierzęta i tak pozostało do dzisiaj. Jestem strasznie wrażliwa na krzywdę zwierząt, nawet na filmach nie mogę na to patrzeć. Nie rozumiem ludzi wyrzucających zwierzęta na ulice. Dla mnie jest to coś strasznego.
W listopadzie razem z koleżankami zorganizowałyśmy w szkole akcję. Zbierałyśmy karmy, koce i zabawki dla schroniska. Dwa tygodnie później pojechałyśmy to wszystko zawieść. Wraz z przyjaciółką, widząc te biedne zwierzęta, zaczęłyśmy płakać, na prawdę był to bardzo przykry widok. W przyszłości na pewno zaadoptuje psa ze schroniska, bo takie zwierzęta najbardziej kochają i ma się satysfakcję, że właśnie uratowało się komuś życie.
To teraz opowiem trochę o moich zwierzakach :)
Gacek to buldog francuski, często chrapie w nocy (ale już się do tego przyzwyczaiłam) ;) Niestety jest chory, ma problemy z żołądkiem oraz padaczkę. Jednak to cudowny pies!
No i jest jeszcze moja świnka :>
Franek również był chory. Miał raka. Weterynarz powiedział, że można go operować, ale nie wiadomo czy nie wystąpią przeżuty. Operacja była bardzo droga, jednak powiodła się! Franek jest teraz zdrowy i wszystko na to wskazuje, że tak już pozostanie :)
A Wy macie jakieś zwierzaki ? :>



poniedziałek, 28 stycznia 2013

With Julaa!


Z niedzieli na poniedziałek nocowała u mnie Julka. Przyjaźnimy się od niedawna, bo od października. Jednak  świetnie się dogadujemy, ponieważ obie jesteśmy nienormalne! Czasami to aż wstyd gdzieś z nami wyjść. Głównie siedziałyśmy z Julką na fejsie a, że zna ona moje hasło to powypisywała do różnych osób, z czego zaczepiła także mojego pana od śpiewania, głupol z niej ! :D Zadzwoniłyśmy także do jej kolegi, mówiąc, że urodził mu się syn.. hahaha, trochę głupie, ale za to było mnóstwo śmiechu! W nocy obejrzałyśmy sobie horror "Egzorcyzmy Emily Rose" Jednak większość filmu przewijałyśmy, bo szukałyśmy najstraszniejszych momentów, potem Julka udawała Lucyfera (z tego filmu) całkiem nieźle jej szło ;) Spotkanie zaliczam do bardzo udanych!

Kiss Weronikaa!



niedziela, 27 stycznia 2013

Zaczynamy!

Cześć!
Postanowiłam założyć bloga. Nie mam pojęcia dlaczego, chyba z nudów :>
Będę pisała głównie o tym co dzieje się w moim życiu.
Może opowiem coś o sobie :)
To tak:
Nazywam się Weronika i mam 15 lat (niedługo już 16)
Mieszkam w Warszawie, którą uwielbiam!
Interesuję się śpiewaniem, jest to moje największe hobby i z tym wiążę przyszłość.
Jestem leniwa, potrafię cały dzień leżeć w łóżku, ale z przyjemnością spędzam czas z przyjaciółmi,
chodząc do kina czy do galerii handlowych.
To chyba tyle jak na razie ! Mam nadzieję, że będziecie mnie często odwiedzać. Dopiero zaczynam moją przygodę z blogiem, ale powinnam dać sobie radę ! :)

Całuskiiii
Weronikaaa!